Policjanci z Inowrocławia zatrzymali 68-letniego mężczyznę, który mimo orzeczonego wcześniej dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów ponownie usiadł za kierownicą. Jak się okazało, był pod wpływem alkoholu – badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile.
Zgłoszenie i ucieczka przed policją
We wtorek 8 września 2026 roku dyżurny inowrocławskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kierowcy Chevroleta, który może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejsce skierowano patrol, który zauważył opisany pojazd na terenie gminy Gniewkowo. Mężczyzna nie reagował na sygnały do zatrzymania się – próbował uciekać, wjeżdżając na teren posesji, która okazała się jego miejscem zamieszkania.
Dożywotni zakaz i kolejne przewinienie
Po zatrzymaniu 68-latka sprawdzono w policyjnych systemach. Wyszło na jaw, że mężczyzna był już wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu, za co sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Tym razem również nie zastosował się do tego zakazu.
Zatrzymany został przewieziony do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu, w środę 9 września, doprowadzono go przed sąd. Sąd wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, ponownie orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a także świadczenie pieniężne w wysokości 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 8 tysięcy złotych.
Recydywa drogowa – problem, który narasta
Przypadek z gminy Gniewkowo to kolejny przykład tzw. recydywy drogowej, z którą polskie sądy mierzą się od lat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowanie pojazdem mimo prawomocnego zakazu jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 5. W przypadku osób, które dopuszczają się tego czynu w stanie nietrzeźwości, wymiar kary może być znacznie surowszy.
Statystyki policyjne wskazują, że nietrzeźwi kierowcy są sprawcami kilku tysięcy wypadków rocznie w Polsce. Każdego roku funkcjonariusze zatrzymują dziesiątki tysięcy osób prowadzących pojazdy po spożyciu alkoholu. Problem dotyczy zarówno dużych miast, jak i mniejszych miejscowości, gdzie kontrola drogowa bywa rzadsza.
Warto przypomnieć, że od 2017 roku obowiązują zaostrzone przepisy wobec recydywistów drogowych. Sąd może orzec dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów już przy pierwszym skazaniu za jazdę w stanie nietrzeźwości, jeśli okoliczności sprawy są szczególnie rażące. Dodatkowo konfiskata pojazdu lub jego równowartości stała się obligatoryjna w określonych przypadkach.
Sprawa 68-latka z Gniewkowa pokazuje, że nawet najsurowsze kary nie zawsze odstraszają. Mężczyzna, mimo dożywotniego zakazu, po raz kolejny zdecydował się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Teraz najbliższe półtora roku spędzi w więzieniu, a jego prawo jazdy – o ile je posiadał – pozostanie jedynie wspomnieniem.

